|
Nowiny 29 listopada 2006 "Rzeszów to miasto romantyczne" Piękne wspomnienia, niezapomniane wrażenia, plik zdjęć i najważniejsze - serdeczne przyjaźnie. Z takim bagażem wracają dziś do domu uczniowie z Białej Cerkwi na Ukrainie, którzy przez 5 dni gościli w Rzeszowie.
Uczniowie z Ukrainy byli zachwyceni Rzeszowem. - Jest tu bardzo czysto, a wąskie uliczki sprawiają, że jest przytulnie i romantycznie -oceniły (Krystyna Baranowska) Dziesięcioosobowa grupa przyjechała na zaproszenie Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 3 w Rzeszowie. Mieszkali w domach polskich kolegów, których poznali kilka miesięcy temu podczas wizyty Polaków na Ukrainie. Przyjaźnie zawarte wtedy okazały się bardzo trwałe. Przyjazd uczniów z Ukrainy i wizytę Rzeszowian w Białej Cerkwi sfinansowała Fundację Roberta Schumana. To nagroda dla ZSO nr 3, za zajęcie 17 miejsca w konkursie na wymianę polsko - ukraińską. Różnimy się niewiele Cała wizyta przebiegała pod hasłem "My was uczymy Polski, wy nas - Ukrainy”. Była, więc degustacja typowych dań polskich i ukraińskich oraz wymiana przepisów. Młodzież prezentowała obyczaje i tradycje swoich krajów. Z obserwacji Ukraińców wynika, że różnimy się od nich kilkoma rzeczami. - Polscy chłopcy są grzeczniejsi od nas. Z dziewczynami jest na odwrót - zdradza Sławek Rokicki. - Polacy dużo i często jedzą, a porcje są ogromne - dodaje Alona Ochrimenko. Daszę Łoginową oczarował też zamek w Łańcucie. - Fajnie byłoby być księżniczką i mieszkać w takim zamku - rozmarzyła się. - Jak dorosnę, to go sobie kupię. Uczniowie z Ukrainy zgodnie przyznają jednak, że między naszymi narodami więcej jest podobieństw, niż różnic. Barierą nie był nawet brak znajomości języka polskiego. - Rozmawialiśmy mieszanką angielskiego, polskiego, rosyjskiego, ukraińskiego i migowego - To wystarczyło, bo w kontaktach z ludźmi najważniejsze jest serce. Kinga Rymut - Sobala Gazeta Wyborcza 30 listopada 2006 Ukraińscy uczniowie poznawali Polskę
"My Was uczymy Polski, Wy nas - Ukrainy" pod takim hasłem przebiegała wizyta ukraińskich uczniów ze szkoły w Białej Cerkwi w VIII LO w Rzeszowie
 - Zależało nam, aby zarówno nasza, jak i ukraińska młodzież w ciągu tych kilku dni dowiedziała się jak najwięcej o sobie, poznała kulturę i tradycje swoich narodów - mówi wicedyrektor VIII LO Anna Murias. Rzeszowscy uczniowie ochoczo zaangażowali się we wspólne projekty. Wcielili się między innymi w choreografów, ucząc kolegów z Ukrainy kroków poloneza, oraz w przewodników - oprowadzając ich po swoim mieście. Nie zabrakło wspólnego śpiewania, prezentacji i degustacji najbardziej tradycyjnych potraw kuchni polskiej i ukraińskiej, podczas której nie obyło się bez wymiany przepisów. Była również dyskoteka andrzejkowa oraz wycieczki do Łańcuta i Krakowa. Duże wrażenie na ukraińskich uczniach wywarł udział w polskich lekcjach, na których dyskutowano o historii i kulturze. - Najbardziej zaskoczyła mnie forma, w jakiej odbywają się u was lekcje. Macie taki bezpośredni kontakt z nauczycielem - mówi Polina Baboszko, której bardzo spodobał się również nasz język. Okazało się, że nikt nie miał większych trudności ze zrozumieniem kolegów. Kiedy w rosyjskim, polskim, ukraińskim i angielskim brakowało wspólnych słów, pomagano sobie gestami. Dziesięcioosobową grupę przez pięć dni gościli w swoich domach rzeszowscy licealiści, którzy kilka tygodni wcześniej byli na Ukrainie. - Bardzo się cieszę, że znów mogłam się spotkać z osobami, które tak mile nas tam przyjęły, szkoda tylko, że ich pobyt u nas trwał tak krótko - mówi Paulina Milewska z VIII LO. Przyjazd uczniów z Ukrainy i wizytę rzeszowian w Białej Cerkwi sfinansowała warszawska Fundacja Roberta Schumana. Lucyna Szura
Super Nowości 5 grudnia 2006 Na pewno TU wrócą Dasza I Polina z Ukrainy są zachwycone Rzeszowem. Dziewczyny wraz z grupą uczniów z Białej Cerkwi gościły w VIII LO. Polska I ukraińska młodzież razem zwiedzała I uczyła się. Zagranicznym gościom tak spodobało się na Podkarpaciu, że chcieliby TU studiować. Ukraińscy uczniowie mieszkali w domach polskich kolegów. Nie mieli problemów z porozumieniem. - My uczyliśmy was naszej kultury, a WY nas swojej - mówi Dasza Loginowa z Zespołu Szkół nr 18 w Białej Cerkwi. - Rzeszów to bardzo piękne I romantyczne miasto. Polinę Baboszko oczarowała polska szkoła. - Lekcje w Polsce są podobne do naszych, ale w polskiej szkole nauczyciel nawiązuje bliższy kontakt z uczniem niż u nas - stwierdziła. Przez 5 dni rzeszowianie I ich koledzy z Ukrainy zdążyli się zaprzyjaźnić. - Żal się rozstawać - mówi Dasza. Dlaczego przyjechali Wizyta ukraińskich uczniów w VIII LO to efekt programu: ''Razem do Europy - wymiany szkolne pomiędzy Polską I Ukrainą''. Współorganizatorem projektu jest Polska Fundacja im. Roberta Schumana. - To na pewno nie będzie nasze ostatnie wspólne przedsięwzięcie - obiecała Anna Murias, wicedyrektor rzeszowskiego ZSO nr 3 w skład którego wchodzi VIII LO. - W tej chwili myślimy o wymianie na poziomie nauczycieli. Dostaliśmy też zaproszenie ze szkoły ukraińskiej na udział w organizowanej przez nich ''Szkole Liderów''. Już teraz musimy zastanowić się, jak zdobyć pieniądze na wyjazd. BEATA SANDER
|